Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek o godzinie 18.40. W mieszkaniu przy ul. Chrobrego, w wyniku ulatniającego się tlenku węgla zatruciu uległy trzy osoby, w tym roczne dziecko. Przybyli na miejsce strażacy stwierdzili, że przyczyną emisji tlenku węgla do powietrza jest niesprawny piecyk gazowy.
Do kolejnego zdarzenia doszło w niedzielę, o godzinie 12.30 przy ul. Kuboszka w Rybniku. Tym razem zatruciu uległa 80-letnia kobieta. Strażakom nie udało się ustalić skąd ulatniał się czad.
W okresie obowiązywania sezonu grzewczego nasilają się przypadki zatrucia osób tlenkiem węgla, czyli czadem. Jest to bezwonnym gaz, lżejszy od powietrza. Ponieważ o wiele lepiej wiąże się we krwi z hemoglobiną niż tlen, w wyniku zatrucia powstaje niedotlenienie organizmu.
Główne objawy zatrucia tlenkiem węgla to: duszność, bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty, oszołomienie, osłabienie, przyspieszenie czynności serca i oddychania. Przy ciężkim zatruciu występują: utrata przytomności, śpiączka, drgawki, a w końcu porażenie ośrodka oddechowego i śmierć.
Aby zapobiec zatruciu, należy przestrzegać kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim w pomieszczeniach, które ogrzewa się piecem gazowym należy zapewnić odpowiednią wentylację. Nie można suszyć ubrań i materiałów łatwopalnych bezpośrednio na piecach. Wszelkie prace naprawcze, przeróbki i prace konserwatorskie przy urządzeniach na paliwo stałe, ciekłe i gazowe powinny wykonywać wykwalifikowane osoby.